Rynek sprzętu komputerowego od 2024 roku mierzy się z poważnymi turbulencjami. Kryzys dostaw komponentów, obejmujący pamięci RAM oraz karty graficzne (GPU), wpływa zarówno na ceny, jak i dostępność sprzętu dla użytkowników indywidualnych oraz firm. Zjawisko to określane jest nawet jako „RAMpocalypse” lub globalny kryzys pamięci, a jego skutki mogą być odczuwalne jeszcze przez kilka lat.

Najważniejszym czynnikiem jest gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji. Centra danych oraz firmy technologiczne zużywają ogromne ilości pamięci, zwłaszcza typu HBM (High Bandwidth Memory), wykorzystywanej w akceleratorach AI. To powoduje, że producenci przekierowują moce produkcyjne właśnie na ten segment, ograniczając dostępność klasycznych pamięci RAM dla komputerów osobistych.
Produkcja półprzewodników to proces wymagający ogromnych inwestycji i czasu. Budowa nowych fabryk trwa lata, dlatego nagły wzrost popytu nie może być szybko zaspokojony. Powstaje luka podażowa, która bezpośrednio przekłada się na wzrost cen.
Producenci, tacy jak Samsung, Micron czy SK Hynix, skupiają się na bardziej dochodowych rozwiązaniach dla AI. W efekcie zmniejsza się produkcja standardowych pamięci DRAM i GDDR dla rynku konsumenckiego.
Dodatkowym czynnikiem są napięcia handlowe, ograniczenia eksportowe oraz zaburzenia globalnych łańcuchów dostaw. To wszystko wpływa na dostępność komponentów i zwiększa koszty ich produkcji.
Karty graficzne są bezpośrednio uzależnione od dostępności pamięci (VRAM). Niedobór GDDR6 i GDDR7 powoduje ograniczenia produkcji nowych modeli GPU. Przykładowo, w 2026 roku planowano redukcję dostaw kart graficznych nawet o 30–40% właśnie z powodu braków pamięci.
Efekty są widoczne natychmiast:
Dla użytkowników indywidualnych:
Dla firm i branży IT:
Według analiz, ceny pamięci mogą wzrosnąć nawet o 200–400% w szczytowym okresie kryzysu.
Eksperci wskazują, że kryzys może potrwać nawet do 2027–2028 roku.
Wynika to z:
Niektórzy analitycy przewidują, że stabilizacja nastąpi dopiero po spadku inwestycji w AI lub po uruchomieniu nowych fabryk.
Podsuowanie
Kryzys dostaw komponentów RAM i GPU to efekt złożonych procesów technologicznych, ekonomicznych i geopolitycznych. Głównym motorem zmian jest rozwój sztucznej inteligencji, który redefiniuje priorytety producentów. W najbliższych latach użytkownicy muszą liczyć się z wyższymi cenami i ograniczoną dostępnością sprzętu komputerowego.